Aktualności
Wisła Can-Pack zwycięża w Toruniu
Data dodania: 14 stycznia 2012 19:43Anke De Mondt, podobnie jak w meczu Wisły Can-Pack vs Energa w Krakowie (na zdjęciu), okazała się również najskuteczniejszą Wiślaczką w meczu rewanżowym Energi z Wisłą Can-Pack w Toruniu. Sympatyczna Belgijka zdobyła aż 23 punkty dla zespołu Białej Gwiazdy. Fot.: Krzysztof Porębski.
W meczu 16 kolejki Ford Germaz Ekstraklasy Wisła Can-Pack zwyciężyła w Toruniu miejscową Energę 79:73. Najskuteczniejszą Wiślaczką, podobnie jak w pierwszym meczu pomiędzy walczącymi dziś między sobą zespołami w Toruniu okazała się Belgijka Anke De Mondt, która dla zespołu Białej Gwiazdy zdobyła w Toruniu 23 punkty! W zespole Energi najskuteczniejszymi zawodniczkami były Jelena Maksimović i Julie Page - obie zawodniczki zdobyła po 19 punktów.
Mecze Energi z Wisłą Can-Pack Kraków zawsze były emocjonujące i nie inaczej było dzisiaj, w meczu 16 kolejki Ford Germaz Ekstraklasy. Jeszcze po 3 kwartach spotkania prowadziły zawodniczki Energi 59:56, jednak Biała Gwiazda nie zawiodła swoich fanów i odniosła 15 zwycięstwo w bieżącym sezonie rozgrywek o Mistrzostwo Polski. W Toruniu aktualne Mistrzynie Polski wystąpiły bez Erin Phillips oraz Katarzyny Krężel.
Mecz w Toruniu Wisła Can-Pack rozpoczęła w następującym zestawieniu Anke De Mondt, Milka Bjelica, Ana Dabović, Nicole Powell i Ewelina Kobryn. Pierwsze punkty w meczu zdobyły zawodniczki Energi, najpierw piłkę do krakowskiego kosza skierowała Weronika Idczak, a następnie Julia Page i mecz rozpoczął się od prowadzenia Energi 4:0. Pierwsze punkty dla Wisły Can-Pack zdobyła Ana Dabović. Wówczas nastąpił zryw Wiślaczek, które wkrótce objęły prowadzenia 11:6, głównie za sprawą Anke De Mondt i Eweliny Kobryn. Przy wyniku 11:6 o czas poprosił trener Energi Elmedin Omanić, ale po krótkiej pauzie na żądanie trenera w dalszym ciągu na parkiecie przeważały krakowianki. Na trzy minuty przed zakończeniem pierwszej kwarty w zespole Białej Gwiazdy nastąpiła pierwsza zmiana. Za Anę Dabović na parkiet wbiegła Paulina Pawlak. Pierwsza kwarta zakończyła się zwycięstwem Wisły Can-Pack 21:17.
Tablicę wyników w drugiej kwarcie uruchomiła Ana Dabović. Kolejne punkty dla Wisły Can-Pack w tej części meczu zdobyła Magdalena Leciejewska, która mogła podwyżyszyć zdobycz punktową, ponieważ w momencie oddawania rzutu była faulowana. Nie udało się jednak Magdzie Leciejewskiej wykorzystać jednego, dodatkowo przyznanego rzutu wolnego. W dalszej części drugiej kwarty Wiślaczki były nieskuteczne. Chwilę tą wykorzystały zawodniczki Energi, które doprowadziły do wyniku 25:22 dla Wisły Can-Pack. Wówczas znów dała znać o sobie Ana Dabović, która zwiększyła przewagę zespołu Białej Gwiazdy aż o 3 punkty. W piątej minucie drugiej kwarty Wisła Can-Pack prowadziła z Energą 30:24. Ana Dabović raz jeszcze dała dobitnie znać o swojej obecności na parkiecie. Na dwie minuty przed końcem drugiej kwarty znów zdobyła 3 punkty dla Wisły Can-Pack. Ostatecznie druga kwarta zakończyła się jednak zwycięstwem Energi 17:15. Jednak na przerwę Wiślaczki schodziły prowadząc 36:34.
Na początku trzeciej kwarty Energa doprowadziła do remisu 36:36 i mecz jakby zaczął się od nowa. Pierwsze punkty w tej części meczu dla Wisły Can-Pack zdobyła Ewelina Kobryn. Mecz toczył się wyrównanie. Na trzy punktowe prowadzenie zespół Wisły Can-Pack wyprowadziła Milka Bjelica (44:41), ale za monet torunianka Weronika Idczak zmniejszyła dystans Energi do Wisły Can-Pack (44:43). W dalszym ciągu gra toczyła się wyrównanie. W piątej minicie trzeciej kwarty zespół Białej Gwiazdy prowadziła 46:45. Jednak Bridgette Mitchell celnie posłała piłkę do kosza Białej Gwiazdy i Energa prowadziła 47:46. Kolejne punkty zdobyły także torunianki i prowadziły z Wisłą Can-Pack już 49:46. Trener Jose Hernandez poprosił wówczas o czas. Po krótkiej pauzie akcję "2+1" zaliczyła Anke De Mondt i na tablicy wyników widniał remis 49:49. Po chwili Bridgette Mitchell zdobyła 3 punkty dla Energi, w odpowiedzi Paulina Pawlak zdobyła dwa punkty dla Wisły Can-Pack. Ostatecznie trzecią kwartę Energa wygrała 25:20.
Przy stanie 59:56 dla Energi rozpoczęła się ostatnia kwarta meczu. Pierwsze punkty w tej części meczu zdobyła Anke De Mondt. Dla Energi celnie odpowiedziała Bridgette Mitchell i na tablict wyników było 61:59 dla Energi. Za moment punkty dla zespołu Białej Gwiazdy zdobyła Ewelina Kobryn. Sześć minut przed zakończeniem Milka Bjelica wyprowadziła Wisłę Can-Pack na prowadzenie, które w chwilę po celnym rzucie Milki Bjelicy o trzy punkty powiększyła Nicole Powell. W odopowiedzi Weronika Idczak zdobyła dwa punkty dla Energi, ale i tak to Wisła Can-Pack prowadziła 65:64. W końcówce meczu próby nerwów nie wytrzymała Leah Metcalf, której to sędziowie odgwizdali faul niesportowy. Po tym werdykcie Nicole Powell wykorzystała tylko jeden z dwóch przyznanych rzutów wolnych, ale po wznowieniu gry z połowy boiska kolejne dwa punkty dla Wisły Can-Pack zdobyła najskuteczniejsza w tym meczu Anke De Mondt. Wiślaczki już nie oddały prowadzenia do końca i ostatecznie wygrały mecz 79:73. Było to 15 zwycięstwo Mistrzyń Polski w Ford Germaz Ekstraklasie w sezonie 2011/2012.
Energa Toruń vs Wisła Can-Pack Kraków 73:79 (17:21, 17:15, 25:20, 14:23)
Energa: Jelena Maksimović 19, Julie Page 19, Bridgette Mitchell 10, Jazmine Sepulveda 10, Weronika Idczak 9, Leah Metcalf 4, Emilia Tłumak 2.
Wisła Can-Pack: Anke de Mondt 23, Nicole Powell 18, Ewelina Kobryn 12, Ana Dabović 10, Milka Bjelica 8, Paulina Pawlak 4, Magdalena Leciejewska 2, Petra Ujhelyi 2.
(RobertS)
Sponsorzy














![]()









