Konferencja prasowa po meczu Wisła Can-Pack - Odra Brzeg
Data dodania: 12 listopada 2011 22:20Konferencja prasowa po meczu Wisła Can-Pack Kraków - Odra Brzeg. Od lewej: Piotr Dunin-Suligistowski, Jordi Aragones, Jose Hernandez, Aleksandra Ćwięk - Wadim Czeczuro, Marta Żyłczyńska. Fot.: Krzysztof Porębski.
Wadim Czeczuro (trener Odry): Przede wszystkim gratulacje. Wiedzieliśmy z kim gramy, jaki to jest zespół. Naszym głównym zadaniem była dyscyplina taktyczna i to, aby postarać się jak najdłużej rozgrywać piłkę. Szukaliśmy szans w tym, aby wybijać z rytmu zespół przeciwny. To nawet się udawało, tylko momentami dziewczyny się podpalały. Zabraniałem rzucać po zbiórkach ofensywnych. Mieliśmy grać jak najdłużej, do 24 sekundy, i nie zawsze się to udawało. No i plus nasze 21% skuteczności pod koszem, ale wiem, że ciężko się gra z wysokim zespołem. Ogólnie się cieszę z tego, że dziewczyny zaczynają wierzyć w siebie, co pokazała druga połowa. Mamy taki, a nie inny skład i będziemy walczyć o te cele, które przed nami postawiono.
Marta Żyłczyńska (Odry Brzeg): Gratuluję zawodniczkom z Krakowa. To nie jest niespodzianka. Ja chciałam podziękować koleżankom, że powalczyłyśmy w tym meczu. Mimo bardzo dużej różnicy wzrostu podjęłyśmy walkę na deskach i to jest na pewno dla nas dużą satysfakcją. Każdy z nas ma inne cele i gramy o coś innego. Mam nadzieję, że Wisła Can-Pack będzie grała dalej tak dobrze jak gra - przede wszystkim w Eurolidze i osiągnie jak najwyższe cele. Ja mam nadzieję, że my również będziemy realizowały to co jest w naszym zasięgu i powalczymy o ósemkę.
Jose Hernandez (trener Wisły Can-Pack): Jestem zadowolony tylko z pierwszej kwarty meczu. Przestałem akceptować to co działo się od momentu drugiej. Jeżeli drużyna nie podejmie walki przez 40 minut, to takie wpadki jakie miały miejsce chociażby w Brnie, będą powtarzać się częściej. Prawdą jest, że mamy w drużynie określone problemy zdrowotne. Dzisiaj pozwoliliśmy odpoczywać Nicole Powell i Paulinie Pawlak. Są to zawodniczki, które do tej pory spędzały bardzo dużo minut na parkiecie. Ale to nie może być żadnym usprawiedliwieniem, że reszta drużyny nie walczyła na 100%. Musimy zmienić podejście do gry. Prawdą jest, że mamy wszystkie wygrane mecze w lidze i cztery w Eurolidze. Nasz bilans to 12 zwycięstw na 13 występów, ale nie może być tak, żeby dawać trenerom drużyn przyjezdnych, powody do zadowolenia, po meczach rozgrywanych w Krakowie.
Aleksandra Ćwięk (Wisła Can-Pack): Tak jak powiedział już trener zdarzyło nam się troszeczkę za dużo strat, mimo wygranego meczu. Musimy nad tym popracować. Fakt, że może dziewczyny są troszkę przemęczone i to wpłynęło na dzisiejszy rezultat. Trzeba jednak powiedzieć, że zespół Odry w drugiej połowie postawił ciężkie warunki w obronie. Sprawiły nam dużo problemów, szczególnie na deskach. Cieszy wygrana, był to bardzo dobry trening przed kolejnym meczem Euroligi.
Sponsorzy














![]()









